Niedziela, 24 maja 2026 r.
Nagroda im. Macieja Płażyńskiego 2026 wręczona w Gdyni

Nagroda im. Macieja Płażyńskiego 2026 wręczona w Gdyni

Hélène Bienvenu, Andrzej Urbański, Artur Żak oraz redakcja TVP Wilno zostali laureatami Nagrody im. Macieja Płażyńskiego 2026. Wyróżnienia przyznano za rzetelne opisywanie spraw Polski, Polaków za granicą i środowisk polonijnych. Uroczystość wręczenia Nagrody im. Macieja Płażyńskiego przypomniała o roli mediów w budowaniu więzi między Polakami w kraju i za granicą. Uroczystość odbyła się w zabytkowym budynku dawnego Dworca Morskiego, skąd przez lata Polacy udawali się na emigrację, a dziś mieści się Muzeum Emigracji w Gdyni. Patron nagrody był jednym z inicjatorów powołania i budowy muzeum, które od lat jest prawdziwym domem nagrody jego imienia.

Jest to nie tylko wyraz pamięci o patronie nagrody, ale także podziękowanie dziennikarzom, którzy codziennie pracują, tworząc informacje. Maciej Płażyński uważał, że budowa społeczeństwa obywatelskiego musi być oparta na prawdzie i rzetelnej informacji – powitał gości uroczystości Jakub Płażyński, przewodniczący jury nagrody.

Obiekt, w którym się znajdujemy, pełnił rolę centrum polskiego wychodźstwa. Dziś ten obiekt stanowi pomost pomiędzy Polakami w kraju a tymi rozsianymi po świecie. W ciągu 11 lat, które minęły od otwarcia muzeum, Polska stała się krajem imigracyjnym. W dzisiejszym medialnym obiegu w Polsce migranci są przedstawiani często w skrajnym świetle – jako bezbronne ofiara albo zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa. To reprodukuje stereotypy, buduje uprzedzenia i utrwala szkodliwe narracje. Warto jednak pamiętać, że i my – Polacy, kiedyś tymi migrantami byliśmy, i nadal jesteśmy – podkreśliła Karolina Grabowicz-Matyjas, dyrektorka Muzeum Emigracji w Gdyni, sekretarz jury nagrody.

W kategorii dziennikarz krajowy publikujący na tematy polonijne nagrodę odebrał Andrzej Urbański z Radia Gdańsk za reportaż „Duszek spod KGB”, będący podróżą w tragiczną przeszłość, widzianą oczami żyjących świadków zbrodni w Ponarach. 

Odpowiedzią na mój reportaż powinna być cisza. Ta nagroda ma ogromny ciężar gatunkowy, ale także zobowiązuje. Polskość to nie tylko geografia, to jest stan umysłu, przede wszystkim stan serca. W mojej pracy staram się pokazywać historie, które zbyt rzadko trafiają na czołówki ogólnopolskich mediów. To historie o walce o zachowanie języka i o ludziach, którzy – choć daleko – wciąż czują więź z ojczyzną – powiedział po odebraniu nagrody laureat.

W kategorii dziennikarz medium polonijnego laureatem jest Artur Żak, publikujący w mediach w Ukrainie i w Polsce m.in. na temat mniejszości polskiej w Ukrainie i dziedzictwa Kresów oraz demaskujący rosyjską dezinformację, w tym za publikację „Koń trojański” na tyłach NATO: jak korupcja elit i „uśpione” komórki otwierają bramy „rosyjskiemu światu”. Laureat ze względów od niego niezależnych, nie mógł osobiście odebrać nagrody, połączył się natomiast z uczestnikami uroczystości: „Jestem połączony z wami nie tylko przy pomocy technologii, ale także we wspólnym rozumieniu dziennikarskiej misji. Chcę podziękować wszystkim kolegom i koleżankom, którzy w tych trudnych wojennych realiach nie handlują prawdą. Dziennikarska rzetelność, wierność etyce zawodowej, w dobie kryzysu wymaga ogromnej, a często także cichej odwagi” – podkreślił.

W kategorii dziennikarz zagraniczny publikujący na temat Polski, Polaków i Polonii nagrodę odebrała Hélène Bienvenu, korespondentka czołowego francuskiego dziennika „Le Monde” – jury doceniło systematyczne, rzetelne i wszechstronne tematycznie publikacje o Polsce i Polakach, kierowane do francuskiego odbiorcy.  

Jako freelancerka pracuję samotnie. Tym bardziej się cieszę się, że przy okazji tej nagrody mam okazję spotkać się pozostałymi nagrodzonymi, także po to, by wymienić się doświadczeniem. Widać i czuć, że Polska ma we Francji swój moment. Francuzi widzą, że Polska się liczy, że jest co odkrywać w tym kraju, również turystycznie – powiedziała laureatka.

W kategorii redakcja medium polonijnego uhonorowano redakcję TVP Wilno za wzorcowe realizowanie misji medium służącego polskiej społeczności poza granicami kraju.

Najbardziej cieszy nas to, że jest to nagroda zespołowa. Nie ma bowiem nic piękniejszego, niż tworzenie zespołu i spotkanie się na poziomie wartości. To jest idea nowego i, moim zdaniem, wspaniałego nurtu w dziennikarstwie. Ten zespół, który przyjechał tu z Wilna to grupa wspaniałych ludzi. Proszę wszystkich o to, by wykorzystywać kompetencje dziennikarzy polskich mediów na Litwie do tego, by zrozumieć lepiej procesy, które zachodzą w Polsce. Dziś bowiem jesteśmy większością, ale kiedyś możemy zostać mniejszością – zaapelowała Joanna Warecha, dyrektorka TVP Wilno.

Nagrody w indywidualnych kategoriach dziennikarskich stanowią: statuetka oraz nagroda finansowa w wysokości dziesięciu tysięcy złotych, nagrodę w kategorii redakcja medium polonijnego stanowi statuetka.

Nagroda im. Macieja Płażyńskiego dla dziennikarzy i mediów służących Polonii powstała z inicjatywy Press Club Polska, Jakuba Płażyńskiego, Prezydentów Gdańska, Gdyni i Sopotu oraz Marszałka Województwa Pomorskiego.

Uroczystość wręczenia nagrody została objęta honorowymi patronatami Marszałek Senatu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej oraz Wiceprezesa Rady Ministrów i Ministra Spraw Zagranicznych Radosław Sikorskiego.

Laureatów wyłoniło jury w składzie: Jakub Płażyński (przewodniczący jury), Jerzy Haszczyński („Rzeczpospolita”), Jarosław Gugała (Telewizja Polsat), Małgorzata Naukowicz (Polskie Radio), Krzysztof Rak (publicysta) oraz Karolina Grabowicz-Matyjas (dyrektor Muzeum Emigracji w Gdyni, sekretarz jury).

Nagrodą im. Macieja Płażyńskiego honorowana jest praca dziennikarzy i mediów służących Polonii. Intencją jej inicjatorów jest zachowanie w pamięci Polaków osoby i dokonań patrona nagrody – działacza opozycji antykomunistycznej, pierwszego niekomunistycznego wojewody gdańskiego, Marszałka Sejmu RP i wicemarszałka Senatu RP, prezesa Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”, człowieka o szerokich horyzontach i dalekowzrocznym spojrzeniu na Polskę i świat.

Więcej informacji: nagrodaplazynskiego.pl

fot. Krzysztof Mystkowski