Wtorek, 14 lipca 2020 r.
Raport Freedom House „Freedom of the Press 2014”

Raport Freedom House „Freedom of the Press 2014”

Tylko 1 na 7 ludzi żyje w kraju z wolną prasą. Według organizacji wolność prasy na świecie z roku na rok maleje i obecnie jest najmniejsza od 10 lat.

25 lat po transformacji polska prasa nadal ma problemy z wolnością. Według organizacji Freedom House wolność prasy w naszym kraju jest mniejsza niż na Jamajce i Dominikanie. W ranking Freedom House Polska zajmuje ex aequo 49 miejsce razem z Tuvalu, Litwą oraz Republiką Zielonego Przylądka. Najbardziej wolna prasa jest w Szwecji, Norwegii i Holandii. Z kolei najmniej w Uzbekistanie, Turkmenistanie oraz Korei Północnej.

Wśród krajów Partnerstwa Wschodniego najwyżej oceniona została Gruzja, która zajęła 97 miejsce w rankingu (w 2013 r. na 96 miejscu, 2012 na 111). Mimo spadku o jedną pozycję w stosunku do ubiegłego roku sytuacja w Gruzji uległa poprawie – 47 punkty wobec 49 w roku 2013. Analitycy Freedom Haouse docenili w ten sposób m.in. wprowadzenie przepisów prawnych nakazujących operatorom telewizji kablowej nadawanie wszystkich stacji tv. Ponadto zauważono względny brak przypadków zastraszania i stosowania przemocy wobec dziennikarzy.

Zachowaniem poziomu wolności mediów na tym samym poziomie może się pochwalić Kiszyniów. Mołdawia została sklasyfikowana na 112 tak jak w poprzednim raporcie z 2013 r. (w 2012 natomiast na 115). Mołdawia i Gruzja sa jedynymi państwami spośród krajów Partnerstwa Wschodniego określanymi jako „częściowo wolne”. Pozostałe kraje (Armenia, Azerbejdżan, Białoruś i Ukraina) są określane jako „bez wolnych mediów” i wszystkie one odnotowały regres pod względem wolności mediów w stosunku do wyników z poprzedniego roku.

Na miejscu 139 znalazła się Ukraina, która odnotowała spadek z miejsca 131 w roku 2013 (w 2012 – 130). Powodem takiego stanu rzeczy jest dramatyczny wzrost przypadków zastraszania i użycia przemocy wobec dziennikarzy poprzedzającym falę protestów na kijowskim Majdanie, w tym m.in. – przypadki pobicia reporterów przez milicję i wynajętych bandytów. Analitycy Freedom House zwrócili uwagę również na zmiany w strukturze właścicieli mediów – odnotowano koncentrację ośrodków informacyjnych przez związany z Wiktorem Janukowyczem United Media Holding (w raporcie błędnie Ukrainian Media Holding) – właściciela popularnych na Ukrainie magazynów Korespondent i Forbes. Zauważono także odejście ponad 30 dziennikarzy z popularnej niezależnej telewizji TVi z powodu zmiany właściciela stacji. Wszystko to spowodowało sklasyfikowanie Ukrainy jako „bez wolności prasy” (w 2013 r. jeszcze jako „częściowo wolne”).

Armenia zajęła 139. pozycję, co oznacza spadek o 5 miejsc (w 2013 – 134, w 2012 – 149). Azerbejdżan uplasował się na 183 miejscu (spadek o 6 pozycji, w 2012 – 172). Tradycyjnie jednak najgorsza sytuacja panuje na Białorusi, która dołączona została do oddzielnej grupy państw „najgorszych z najgorszych”. Gorzej niż w państwie Alaksandra Łukaszenki jest tylko w Erytrei, Turkmenistanie, Uzbekistanie i Północnej Korei. Białoruś „zawdzięcza” swoją pozycję praktycznym brakiem niezależnych mediów i niemal całkowitą kontrolą przekazu informacyjnego przez ośrodek władzy. Mieszkańcy Białorusi pozbawieni są dostępu do innych mediów poza państwowymi agencjami informacyjnymi. Działacze opozycyjnych mediów są zaś skuteczni nękani środkami prawnymi i administracyjnymi.

Zobacz cały raport Freedom of the Press 2014