Zastosowanie wobec dziennikarza Leszka Kraskowskiego najsurowszego środka zapobiegawczego – trzymiesięcznego aresztu tymczasowego budzi głębokie zaniepokojenie, podobnie jak domniemane naruszenie jego prawa do obrony oraz wątpliwości dotyczące uszanowania przez policję i prokuraturę tajemnicy dziennikarskiej.
Mimo że postawione mu zarzuty dotyczą kwestii niezwiązanych bezpośrednio z jego działalnością dziennikarską nie sposób jednak pominąć, że jest autorem publikacji krytycznych także wobec przedstawicieli dzisiejszej władzy. To każe szczególnie wnikliwie zbadać zasadność podjęcia tak surowej decyzji procesowej.
Nie przesądzając o winie lub niewinności Leszka Kraskowskiego należy przypomnieć, że Kodeks postępowania karnego przewiduje cały wachlarz wolnościowych środków zapobiegawczych. Jednocześnie areszt tymczasowy nie może służyć jako narzędzie represji lub nacisku na osobę podejrzaną. Nie może być także traktowany jako kara.
Jak podkreślił w swoim wystąpieniu Rzecznik Praw Obywatelskich – „(…) nadużywanie tymczasowego aresztowania jest w Polsce trwającym od lat problemem systemowym, potwierdzanym przez kolejnych Rzeczników Praw Obywatelskich, Europejski Trybunał Praw Człowieka, a także organizacje pozarządowe. Środek ten powinien być stosowany w ostateczności, w sytuacji gdy nie jest wystarczające zastosowanie wolnościowych środków zapobiegawczych. W szczególności jedyną przyczyną zastosowania aresztu nie może być grożąca podejrzanemu kara. (…)”
W tej sytuacji od prokuratury oczekujemy informacji:
– jakie względy zdecydowały o wystąpieniu do sądu o zastosowanie wobec dziennikarza Leszka Kraskowskiego tymczasowego aresztowania, i to od razu na maksymalny przewidziany prawem okres;
– czy od momentu zatrzymania Leszek Kraskowski mógł bez przeszkód korzystać z prawa do obrony, w tym z pomocy adwokata – czy adwokat został powiadomiony o posiedzeniu aresztowym w terminie realnie umożliwiającym udział w tym posiedzeniu;
– czy podczas zatrzymania i związanych z nim czynności procesowych uszanowano tajemnicę dziennikarską.
Powyższe informacje należą się przede wszystkim opinii publicznej, dla której pracują dziennikarze.
Warszawa, 10 czerwca 2026 r.
Marcin Lewicki
Prezes Press Club Polska

