Współczesna debata o kondycji czwartej władzy przestała dotyczyć jedynie jakości publikowanych tekstów, a stała się palącym pytaniem o bezpieczeństwo państwa i obywateli. Podczas spotkania zorganizowanego podczas Forum Cyfrowego Obywatelstwa organizowanego przez Instytut Cyfrowego Obywatelstwa, Magdalena Rigamonti z Onetu oraz Jarosław Włodarczyk z TVP World, oboje reprezentujący Press Club Polska, podjęli próbę redefinicji roli mediów w dobie gwałtownego rozwoju technologii i zagrożeń geopolitycznych. Fundamentem ich rozważań była teza, że wolne media powinny być traktowane jako infrastruktura krytyczna (analogicznie jak sieci energetyczne czy transportowe). Media są bowiem infrastrukturą krytyczną demokracji. Postulat ten, zgłoszony już przez Press Club Polska do oficjalnych struktur Unii Europejskiej, ma na celu zmianę postrzegania roli strażników informacji i zapewnienie im ochrony oraz finansowania adekwatnego do skali wyzwań, przed którymi stoją, znacznie przekraczającego obecne, symboliczne wsparcie unijne.
Elementem dyskusji była także potrzeba fundamentalnej zmiany języka, jakim opisujemy cyfrową rzeczywistość. Prelegenci argumentowali, że powszechnie używany termin „media społecznościowe” jest głęboko mylący, gdyż podmioty te nie posiadają redakcji, dziennikarzy ani odpowiedzialności za treść, a ich działanie opiera się wyłącznie na algorytmach budujących atencję i zamieniających odbiorców w emocjonalny tłum. Press Club Polska aktywnie postuluje zatem wprowadzenie do oficjalnego obiegu nazwy „platformy algorytmiczne”, trafnie porównując obecne nazewnictwo do „świnki morskiej”, która, jak wiadomo, nie jest ani świnką, ani morska. To właśnie te algorytmy, nakierowane na zysk i przyciąganie uwagi za wszelką cenę, stanowią dziś jedno z największych wyzwań dla stabilności demokratycznego dyskursu i rzetelnego dziennikarstwa.
Zagrożenia te są potęgowane przez dynamiczny rozwój sztucznej inteligencji, która staje się potężnym narzędziem w rękach wrogich państw prowadzących wojnę informacyjną. Podczas rozmowy zwrócono uwagę na zjawisko „AI slop”, czyli zalewanie przestrzeni informacyjnej gigantyczną ilością niskiej jakości treści generowanych automatycznie, oraz na znacznie groźniejszą metodę „AI injection”. Polega ona na celowym wtłaczaniu rosyjskich narracji w modele językowe, co sprawia, że sztuczna inteligencja w zachodnich systemach zaczyna powielać zmanipulowaną wersję historii, wybielającą zbrodnicze systemy.
Niewidzialna wojna informacyjna trwa obecnie na pełną skalę, co doskonale pokazuje przykład jednej nocy, kiedy obok kilkunastu fizycznych dronów, polską przestrzeń cyfrową zaatakowało około 200 tysięcy „dronów dezinformacji”, mających na celu sianie chaosu i fałszywych oskarżeń.
Jedyną skuteczną i długofalową odpowiedzią na te wyzwania jest systemowa edukacja, która pozwoli uodpornić społeczeństwo na manipulację. Reforma MEN „Kompas jutra” zakłada m.in. wprowadzenie obowiązkowej edukacji medialnej do polskich szkół podstawowych już od września 2026 roku. Autorami podstawy programowej w tym zakresie są eksperci Press Club Polska. Prelegenci podkreślili, że edukacja ta nie jest jedynie teoretycznym konceptem, ale sprawdzoną metodą, co potwierdzają doświadczenia z warszawskiej Saskiej Szkoły Realnej, gdzie taki przedmiot funkcjonuje z sukcesem od pięciu lat, realnie poprawiając zdolność młodzieży do koncentracji i krytycznego myślenia. Edukacja medialna powinna jednak objąć nie tylko uczniów i nauczycieli, ale także rodziców oraz seniorów, którzy często okazują się najbardziej bezbronną grupą w starciu z fake newsami.
Podsumowując debatę, Magdalena Rigamonti przypomniała, że prawo do informacji jest gwarantowane każdemu obywatelowi bezpośrednio przez Konstytucję RP. W dobie walki o zbiorową świadomość, prawo to staje się de facto prawem do prawdy, którego obrona wymaga budowy suwerennej i bezpiecznej infrastruktury informacyjnej, wolnej od manipulacji algorytmicznych i zewnętrznych nacisków. Zapraszamy do obejrzenia pełnego nagrania z dyskusji, aby dowiedzieć się więcej o tym, jak w praktyce realizowana jest misja mediów „tu i teraz” oraz jakie kroki podejmuje środowisko dziennikarskie, by chronić nasze wspólne bezpieczeństwo informacyjne.

